27.04.2026 19:53
26 wyświetleń
0 komentarzy
W sobotę Iga Świątek zanotowała pierwszy krecz od blisko trzech lat. Nasza reprezentantka nie dokończyła spotkania przeciwko Ann Li podczas 1/16 finału turnieju WTA 1000 w Madrycie z powodu choroby żołądkowo-jelitowej. Teraz dotarł do nas komunikat z Rzymu. Organizatorzy zmagań w stolicy Włoch potwierdzili, że Raszynianka wybiera się na Półwysep Apeniński. Podano konkretny plan działania 24-latki i wiemy już, kiedy wróci do treningów.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »