sobota, 17 października 2026 r.
17.10.2026 17:45
21 wyświetleń
0 komentarzy
- Uważam, że Maja wygra, że domknie ten turniej - mówi nam Paweł Kałuża, pierwszy trener Mai Chwalińskiej po jej wygranej w Wuhanie z Igą Świątek (7:5, 6:1). - Trzymałem kciuki za dobry mecz i taki on był. A wygranej Mai absolutnie nie umniejsza to, że Iga doznała kontuzji. Iga jest świadomą zawodniczką i jakby ten uraz zagrażał jej zdrowiu, to by skreczowała. Zresztą Iga weszła w mecz perfekcyjnie, ale Maja podjęła rękawicę i pierwszy raz w karierze pokonała zawodniczkę z TOP10, na dokładkę byłą liderkę światowego rankingu.

Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »

Komentarze:
Najczęściej czytane
29.08.2026 22:02
252 wyświetleń
źródło: sport.interia.pl
18.08.2026 22:47
249 wyświetleń
źródło: sport.interia.pl
02.10.2026 4:55
226 wyświetleń
źródło: sport.interia.pl
30.08.2026 20:05
201 wyświetleń
źródło: sport.interia.pl
08.09.2026 6:00
200 wyświetleń
źródło: sport.interia.pl
19.08.2026 22:04
179 wyświetleń
źródło: sport.interia.pl
29.08.2026 14:05
173 wyświetleń
źródło: sport.interia.pl
01.09.2026 5:20
162 wyświetleń
źródło: sport.interia.pl
02.09.2026 6:00
160 wyświetleń
źródło: sport.interia.pl
30.08.2026 15:40
158 wyświetleń
źródło: sport.interia.pl