18.10.2026 0:02
23 wyświetleń
0 komentarzy
Porażka w półfinale turnieju WTA 1000 w Wuhan (5:7, 1:6) jest dla Igi Świątek bolesna, zwłaszcza wobec toczącej się walki o awans do wieńczącego sezon turnieju WTA Finals. Raszynianka opuszcza jednak tamtejsze korty zadowolona z tego, co była w stanie na nich zaprezentować. A po porażce 5:7, 1:6 z Mają Chwalińską złożyła jeszcze publiczną deklarację w sprawie finału z udziałem swojej rodaczki i przyjaciółki z młodości.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »