18.10.2026 4:10
26 wyświetleń
0 komentarzy
Sobotni półfinał Igi Świątek z Mają Chwalińską w Wuhanie zapisze się na dobre w historii polskiego tenisa, a także w karierze drugiej z wymienionych tenisistek, która po raz pierwszy awansowała do finału turnieju rangi WTA 1000. Po triumfie nad rodaczką sama zainteresowana opowiedziała, jak i dlaczego zdołała dokonać zwrotu akcji w pierwszym secie, a także zabrała głos przed tym, co dalej, a więc finałem z Sonay Kartal, mówiąc wprost o swojej brytyjskiej rywalce.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »