19.10.2026 5:40
21 wyświetleń
0 komentarzy
Maja Chwalińska ma na koncie pierwszy w karierze tytuł wywalczony w głównym cyklu WTA. Sięgnęła po niego w Wuhan Open, pokonując w finale Sonay Kartal 2:6, 6:4, 6:2. Bezkonkurencyjna okazała się na kortach twardych, zaprzeczając w ten sposób teorii, że groźna dla rywalek potrafi być tylko na mączce. Takie przekonanie żywiła do tej pory Rosjanka Anna Kalinska, która wcześniej o potencjale Polki wypowiadała się nad wyraz lekceważąco. Dzisiaj śmiałej wypowiedzi z Paryża przed kamerą raczej by nie powtórzyła.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »