19.10.2026 17:51
23 wyświetleń
0 komentarzy
- FIS mógł się bać, że jeśli nie zgodzą się na start Rosjan, to skoki narciarskie może czekać taka sama droga jak kombinację norweską, która została skreślona z programu igrzysk - mówił dla Interia Sport Maciej Kot. Polski skoczek nie zgadza się z decyzją o dopuszczeniu Rosjan do rywalizacji w Pucharze Świata, ale próbuje wytłumaczyć, dlaczego FIS zdecydował się na taki krok. Głos ws. rosyjskich skoczków zabrał też Andrzej Stękała.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »