23.10.2026 5:40
27 wyświetleń
0 komentarzy
Nie skoczkowie, a Anna Twardosz zrobiła największe wrażenie podczas Letniego Grand Prix. Przed finałowymi zawodami w Klingenthal Polka wciąż jest w grze nawet o końcowe zwycięstwo. - Czuję, że mój poziom sportowy się poprawił, wyeliminowałam sporo błędów. Co do zimy, to nie chcę i nie myślę jeszcze o wynikach - mówi główna zainteresowana, która po imponujących dla siebie mistrzostwach Polski ujawniła też, czy wzrosła jej rozpoznawalność w ojczyźnie.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »