25.10.2026 5:30
21 wyświetleń
0 komentarzy
Real Madryt przystępuje do niedzielnego El Clasico w roli dość wyraźnego "underdoga" - słowo to oznacza przeciwieństwo faworyta. Mimo dwóch niezłych meczów w wykonaniu Los Blancos w ostatnim czasie trudno nie odnieść wrażenia, że drużyna ze stolicy w tym momencie znajduje się na zupełnie innym etapie rozwoju niż Duma Katalonii. I boryka się z tak wieloma problemami, że gospodarze nie mają prawa ich nie wykorzystać.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »