25.10.2026 6:00
21 wyświetleń
0 komentarzy
Ostatnie dni przed El Clasico przyniosły znaczną poprawę nastrojów kibiców Realu Madryt. Wszystko zmieniło się od drugiej połowy meczu z Romą 14 października, gdy Jose Mourinho zdecydował się rozbić duet defensywnych pomocników. To nie jedyna przyczyna poprawy, ale ta najważniejsza. W dodatku w Barcelonie pojawiły się pierwsze problemy. To sprawia, że odwieczni rywale nieco "zbliżyli się" do siebie.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »