W niedzielnym El Clasico relatywnie długo musieliśmy się naczekać na pierwszego gola - ale w końcu tuż przed końcem pierwszej połowy do siatki trafił Kylian Mbappe. Nie był to z pewnością najpiękniejszy gol w jego karierze, ale na pewno jeden z bardziej kuriozalnych - a wszystko to dzięki jednemu błędowi Gerarda Martina.