Przed tygodniem Sebastian Szymański zadziwił Francję strzelając dwa gole dla Stade Rennes. W piątkowym spotkaniu z OGC Nice reprezentant Polski znów pokazał się ze świetnej strony. Jego drużyna ostatecznie przegrała 2:5 (1:3) po szalonym spotkaniu, w którym sędzia podyktował aż trzy rzuty karne.