31.10.2026 12:02
25 wyświetleń
0 komentarzy
Polscy siatkarze do mistrzostw Europy Wschodniej (EEVZA) przystąpili jako jedni z faworytów do złota, wszak w kadrze prowadzonej przez Jacka Nawrockiego jest kilku zawodników, którzy w 2026 roku sięgnęli po mistrzostwo Europy do lat 18. Dość nieoczekiwanie "Biało-Czerwoni" przegrali jednak kluczowy mecz z Estończykami i zamiast walki o złoto, pozostała im rywalizacja o trzecie miejsce. Polacy w sobotnim starciu zdeklasowali Ukraińców 3:0, ale z Armenii i tak wyjadą z niedosysytem i to nie tylko z powodu braku tytułu mistrzowskiego. Wyjaśniamy, dlaczego.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »