Noc z 31 października na 1 listopada przyniosła ekipie Chicago Fire widowiskowy triumf 4:2 nad Colorado Rapids - a jednym z bohaterów tego starcia po stronie "Strażaków" okazał się Robert Lewandowski. Ekipa z Soldier Field jest tym samym niemal pewna pewnego istotnego scenariusza związanego z jej udziałem w play-offach MLS.