01.11.2026 21:40
29 wyświetleń
0 komentarzy
Real Madryt bez większych problemów rozprawił się 1 listopada z Racing Santander (3:0). Podczas tego spotkania doszło jednak do groźnej sytuacji z udziałem jednego z gwiazdorów "Królewskich" oraz 4-letniego kibica. Kamery uchwyciły ten moment, pozostawiając widzów w poczuciu strachu oraz troski o młodego fana. Na szczęście bardzo szybko otrzymaliśmy aktualizację w tej sprawie. Przekazali ją między innymi dziennikarze portalu "Mundo Deportivo".
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »