04.11.2026 8:55
23 wyświetleń
0 komentarzy
Niektórym może wydawać się, że życie Anny Lewandowskiej za oceanem jest niemalże idealne. A jednak, prawda wygląda inaczej. I jej zdarzają się trudniejsze momenty, o czym wspomina w najnowszym wpisie w mediach społecznościowych. Nie chce się kryć i przyznaje, że wydarzenia minionego dnia przytłoczyły ją. Do tego stopnia, że wsiadła do auta i zalazła się łzami. Wystarczyła jedna rzecz.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »