04.11.2026 15:01
18 wyświetleń
0 komentarzy
Tylko raz w całej swojej karierze Gina Feistel, urodzona w Niemczech córka naszej olimpijki Magdaleny Mróz-Feistel, zagrała w ćwierćfinale turnieju rangi 125. I to w tym roku, w dość niesamowitych okolicznościach. A teraz pojawiła się druga okazja - w dalekiej Angoli, niemal już na samym końcu sezonu. 23-letnia zawodniczka Grunwaldu Poznań miała jednak w nogach wtorkowe, ponad 3,5-godzinne spotkanie z Lindą Klimovicovą, to mogło być problemem. Tyle że dziś uporała się z Izabełłą Szinikową znacznie szybciej, wygrała 6:2, 6:3. A to oznacza kolejny milowy skok w rankingu.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »