04.11.2026 18:06
16 wyświetleń
0 komentarzy
Świat futbolu wciąż patrzy w stronę Hiszpanii, gdzie w poniedziałek doszło do na murawie dramatu. W wyniku zderzenia z rywalem życie stracił napastnik CD Tenerife, Jesus de Miguel. Dwa dni po tragicznym incydencie po raz pierwszy głos zabrał Jesus Owono, który będzie odpowiadał za nieumyślne spowodowanie śmierci. Słowa gwinejskiego bramkarza cytuje w oficjalnym komunikacie jego klub FC Andorra.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »