06.11.2026 15:08
29 wyświetleń
0 komentarzy
W przededniu startu turnieju WTA Finals w Rosji pod lupę trafiła Mirra Andriejewa, będąca jedyną przedstawicielką swojego kraju w prestiżowych rozgrywkach wieńczących sezon. Jaki powinien być jej cel podczas rywalizacji w Indian Wells? Głos w tej sprawie zabrał prezes Rosyjskiej Federacji Tenisowej - Szamil Tarpiszczew. Jako argument przemawiający za trzecią rakietą świata wskazał przede wszystkim finał Rolanda Garrosa z Mają Chwalińską. Ale to wcale nie był koniec.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »