06.11.2026 19:23
28 wyświetleń
0 komentarzy
Pod koniec października Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu (CAS) podjął wzbudzające wielkie kontrowersje postanowienie, w myśl którego rosyjskie drużyny mają zostać przywrócone do rozgrywek międzynarodowych. Decyzja ta wzbudziła szeroki opór, ale Rosjanie znaleźli też ważnego poplecznika w tej sprawie. Premier Słowacji Robert Fico, od dawna znany ze sprzyjania Kremlowi, postanowił odnieść się do tej sprawy bezpośrednio w nagraniu, zamieszczonym w mediach społecznościowych.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »