10.09.2026 15:18
25 wyświetleń
0 komentarzy
Zakończyła się sądowa batalia kierowcy, który zdał egzamin na prawo jazdy, ale został zatrzymany przez policję, zanim odebrał dokument z urzędu. Oskarżono go więc o jazdę bez wymaganych uprawnień i został on skazany przez sąd. Sprawą zainteresował się jednak Rzecznik Praw Obywatelskich, a decyzję w sprawie kierującego podjął właśnie Sąd Najwyższy.
Zobacz cały artykuł w serwisie motoryzacja.interia.pl »