13.09.2026 9:43
14 wyświetleń
0 komentarzy
1,3 mln euro musi oddać kierowca zarejestrowanego w Polsce Fiata Pandy z 2013 roku, który doprowadził do śmiertelnego wypadku drogowego we Włoszech. Samochód nie miał obowiązkowego ubezpieczenia OC, więc sprawą zajęło się Polskie Biuro Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, które - w ramach tzw. regresu - wystąpi do sprawcy wypadku o zwrot kosztów. Co ciekawe, sprawcami rekordowych szkód powodowanych przez auta na polskich numerach rejestracyjnych często nie są wcale Polacy.
Zobacz cały artykuł w serwisie motoryzacja.interia.pl »