21.10.2026 15:11
24 wyświetleń
0 komentarzy
Sebastian M., który jechał z prędkością ponad 300 km/h i doprowadził do wypadku, w którym śmierć poniosły trzy osoby, został skazany na 8 lat więzienia. Tymczasem Łukasz Żak, który na Trasie Łazienkowej jechał ponad 200 km/h i zabił jedną osobę, trafi "za kratki" na 20 lat. Skąd taka różnica w wyrokach?
Zobacz cały artykuł w serwisie motoryzacja.interia.pl »