02.11.2026 13:24
31 wyświetleń
0 komentarzy
Miliony samochodów śledziły swoich właścicieli, a informacje o ich stylu jazdy trafiały do firm ubezpieczeniowych. W efekcie część kierowców musiała płacić znacznie więcej za polisy. General Motors - producent pojazdów - zgodził się właśnie zapłacić 220 mln dolarów, czyli około 800 mln zł, by zakończyć spór z amerykańskimi prokuratorami. Sprawa dotyczy programu, z którego korzystały miliony osób.
Zobacz cały artykuł w serwisie motoryzacja.interia.pl »