03.11.2026 15:55
16 wyświetleń
0 komentarzy
Dziś trudno wyobrazić sobie bez nich codzienne poruszanie się po drogach. Sto lat temu sygnalizacja drogowa była jednak zupełną nowością, która przywędrowała do Europy z USA. Pierwszym miastem na mapie dzisiejszej Polski, w którym pojawił się ten wynalazek, nie była Warszawa. Niewiele też brakowało, by w naszym kraju zamiast świateł, korzystano z semaforów z dzwonkami obwieszczającymi zmianę pierwszeństwa przejazdu.
Zobacz cały artykuł w serwisie motoryzacja.interia.pl »