28.03.2026 9:25
25 wyświetleń
0 komentarzy
Japońskim kibicom mogły przypomnieć się dzisiaj przykre czasy z okresu współpracy Hondą z McLarenem. Kierowcy ścigający się z jej silnikami zajęli dwie ostatnie pozycje w czasówce na torze Suzuka, przegrywając nawet z przedstawicielami Cadillaca. Zwłaszcza niepokojący okazał się fakt, iż czas Fernando Alonso był lepszy raptem o 0,043 sekundy niż ten, który uzyskał w japońskich kwalifikacjach w 2016 roku.
Zobacz cały artykuł w serwisie f1.dziel-pasje.pl »