09.10.2026 18:22
16 wyświetleń
0 komentarzy
Max Verstappen przełamał swoje singapurskie niepowodzenia już w trakcie piątkowych zajęć. To właśnie jego łupem padła pierwsza w historii sprinterska czasówka rozgrywana na Marina Bay Street Circuit. Tym samym po raz kolejny potwierdził postęp Red Bulla na froncie aerodynamiki bolidu. Isackowi Hadjarowi kompletnie nie wyszło za to SQ3, które zakończył bez pomiarowego kółku ze względu na złamanie limitów toru.
Zobacz cały artykuł w serwisie f1.dziel-pasje.pl »