27.02.2026 14:49
5 wyświetleń
0 komentarzy
- Yurij mówił mi, że właściciel centrum tynkarskiego z Gdańska uwikłany jest w sprawy kryminalne i ma zostać nastraszony. Gdybym wiedział, że to sabotaż, nigdy bym się nie zgodził - mówił Białorusin, któremu grozi dożywocie.
Zobacz cały artykuł w serwisie trojmiasto.wyborcza.pl »