23.03.2026 15:04
60 wyświetleń
0 komentarzy
Działacze PiS rezerwowali kolejno trzy sale na spotkanie, ale oferty były odrzucane, gdy właściciele dowiadywali się, że gościem będzie Robert Bąkiewicz. - Nie chcę Bąkiewicza, bo to kwestia honoru - wyjaśnia właściciel domu bankietowego.
Zobacz cały artykuł w serwisie trojmiasto.wyborcza.pl »