Justin Bieber zagrał na festiwalu Coachella po raz pierwszy jako główna gwiazda wieczoru. W trakcie ubrany w grubą bluzę zasiadł na scenie przed laptopem i puszczał fragmenty swoich dawnych przebojów, dośpiewując do piosenek. Fani są podzieleni w ocenie jego występu i skarżą się w sieci na "lenistwo" gwiazdora.