18.03.2026 11:07
19 wyświetleń
0 komentarzy
Przemysław K. natknął się w Czeladzi na namiot, w którym koczował bezdomny. Szukając zaczepki, chciał mu zabrać patelnię. Gdy bezdomny odmówił, zadał mu kilkadziesiąt ciosów, przeciął nadgarstki, trzykrotnie poderżnął gardło.
Zobacz cały artykuł w serwisie sosnowiec.wyborcza.pl »