Władze Sosnowca chcą, żeby rząd wprowadził regulacje dotyczące czasu w szpitalach. To z zagłębiowskiego miasta pochodzi niecodzienny rekordzista. - Lekarz po 24-godzinnym dyżurze jest jak po wypiciu pół litra alkoholu. Czy leczy nas pijana służba zdrowia? - pyta Ewa Szota, radna z KO.