24.08.2026 12:58
22 wyświetleń
0 komentarzy
Hubert B., który w sobotę wjechał na chodnik w centrum Krakowa, zabijając spacerującą parę, zeznał, że "nie jechał szybko". Niedawno kupił w salonie nowe auto. W poniedziałek krakowska prokuratura postawiła mu zarzuty umyślnego naruszenie zasad w ruchu drogowym i został aresztowany. Tymczasem mieszkańcy okolic ul. Solnej od lat skarżą się na urządzane w tym rejonie nielegalne wyścigi.
Zobacz cały artykuł w serwisie krakow.wyborcza.pl »