25.02.2026 6:00
28 wyświetleń
0 komentarzy
Ludzie komentują, że my zbijamy kokosy, ale myślę, że wiele z tych osób zmieniłoby zdanie po kilku dyżurach - mówi młoda pielęgniarka z lubelskiego szpitala. - Jak pacjent waży 100 kg, to we trzy nie możemy go podnieść; potem bolą plecy - opowiada, ale dodaje, że najbardziej obciąża śmierć pacjenta.
Zobacz cały artykuł w serwisie lublin.wyborcza.pl »