05.03.2026 10:15
91 wyświetleń
0 komentarzy
Sąd zdecydował, że dwie dziewczynki mają mieszkać z matką, ale od Bożego Narodzenia pozostają w domu ojca, pracownika służby więziennej z Opola Lubelskiego, który za nic ma sądowe postanowienie. Tłumaczy, że dzieci za nim tęsknią, bo matka wyprowadziła się do odległego miasta bez jego zgody.
Zobacz cały artykuł w serwisie lublin.wyborcza.pl »