01.04.2026 5:50
25 wyświetleń
0 komentarzy
"Powieszę cię za tego kucyka", "Katarki to wam z nosa ssakiem powyciągam" - pielęgniarki opowiadają, że takie groźby słyszały codziennie od oddziałowej na internie. Kiedy brakowało leków, mówiła: "Radźcie sobie", więc musiały je pożyczać na innym oddziale.
Zobacz cały artykuł w serwisie lublin.wyborcza.pl »