08.03.2026 12:00
67 wyświetleń
0 komentarzy
Mimo wycofania się zachodnich koncernów i oficjalnych blokad, rosyjskie drogi wciąż zalewają nowe modele BMW, Toyoty czy Volkswagena. Mechanizm "importu równoległego" stał się stałym elementem tamtejszego krajobrazu gospodarczego, choć za luksus posiadania auta z Zachodu Rosjanie muszą dziś płacić fortunę - i to bez żadnej gwarancji.
Zobacz cały artykuł w serwisie motoryzacja.interia.pl »