11.03.2026 9:15
23 wyświetleń
0 komentarzy
Kryzys paliwowy na Kubie coraz mocniej odbija się na codziennym życiu mieszkańców. Braki benzyny i oleju napędowego sprawiły, że z ulic wielu miast zaczęły znikać samochody. W ich miejsce pojawiają się środki transportu, które jeszcze niedawno kojarzyły się raczej z turystycznymi przejażdżkami - dorożki i wozy ciągnięte przez konie.
Zobacz cały artykuł w serwisie motoryzacja.interia.pl »