12.03.2026 14:24
16 wyświetleń
0 komentarzy
Sebastian M., oskarżony o doprowadzenie do tragicznego wypadku na autostradzie A1, złożył wyjaśnienia przed Sądem Rejonowym w Piotrkowie Trybunalskim. Mężczyzna uważa się za niewinnego, nie przyznał się do spowodowania wypadku i twierdzi, że jechał znacznie wolniej niż 300 km/h.
Zobacz cały artykuł w serwisie motoryzacja.interia.pl »