16.03.2026 12:06
46 wyświetleń
0 komentarzy
Europejski przemysł motoryzacyjny znalazł się w trudnym położeniu - wiele fabryk działa dziś znacznie poniżej swoich możliwości, a popyt na nowe samochody wciąż nie wrócił do poziomu sprzed pandemii. Producenci szukają więc sposobów na zagospodarowanie nadwyżek mocy produkcyjnych, a jednym z pomysłów koncernu Stellantis jest otwarcie drzwi dla chińskich producentów.
Zobacz cały artykuł w serwisie motoryzacja.interia.pl »