17.03.2026 6:55
57 wyświetleń
0 komentarzy
Hybrydy plug-in miały być pomostem między spalinowym światem a elektryczną przyszłością. Pierwsza duża fala tych samochodów przetoczyła się przez Europę między 2015 a 2020 rokiem, napędzana rządowymi dopłatami w niektórych krajach i obietnicą niskiego spalania. Te auta mają dziś od pięciu do dziesięciu lat i zaczynają się psuć. Problem w tym, że koszty napraw potrafią przekroczyć wartość samochodu.
Zobacz cały artykuł w serwisie motoryzacja.interia.pl »