25.03.2026 6:45
62 wyświetleń
0 komentarzy
BYD, MG, GWM, Lynk & Co - te skróty jeszcze kilka lat temu nic nie mówiły przeciętnemu kierowcy. Dziś chińskie są już stałym elementem krajobrazu naszych ulic, co wiąże się też z tym, że coraz więcej chińskich modeli pojawia się na rynku wtórnym. Pierwsze egzemplarze mają już trzy-cztery lata, kończą się na nie umowy leasingowe i najmu, więc ofert przybywa. Ceny wyglądają kusząco, ale czy używany Chińczyk to rzeczywiście okazja?
Zobacz cały artykuł w serwisie motoryzacja.interia.pl »