14.04.2026 18:00
73 wyświetleń
0 komentarzy
Pasek rozrządu pracujący w kąpieli olejowej miał być cichszy od łańcucha, trwalszy od suchego paska i tańszy w produkcji od obu. To rozwiązanie zaczęło stosować kilku dużych producentów, ale szybko okazało się, że olej niszczy gumową powłokę paska, która z czasem rozpada się na drobne cząstki trafiające do obiegu. Zatykają one mikroskopijne kanały, siatkę ssącą pompy oleju i filtr, a gdy pompa nie dostarcza wystarczającej ilości oleju, silnik pracuje bez właściwego smarowania i zmierza ku zatarciu.
Zobacz cały artykuł w serwisie motoryzacja.interia.pl »