18.04.2026 18:00
78 wyświetleń
0 komentarzy
Telefon wygląda jak nowy - zero rys, idealna obudowa, cena jak za zadbany egzemplarz. Tyle że taki sprzęt mógł wcześniej zaliczyć solidny upadek i przejść naprawę przypominającą blacharkę samochodową. W sieci krążą nagrania, na których obudowy smartfonów są szlifowane, uzupełniane i wykańczane tak, by ukryć ślady uszkodzeń.
Zobacz cały artykuł w serwisie motoryzacja.interia.pl »