02.03.2026 15:47
22 wyświetleń
0 komentarzy
Sal Da Vinci, zwycięzca tegorocznego festiwalu piosenki w San Remo, który będzie reprezentował Włochy w konkursie Eurowizji, to artysta o wyjątkowym życiorysie. W jego długiej karierze nie brakowało porażek, po których potrafił się podnieść. Wystarczy wspomnieć, że 13 razy bezskutecznie próbował dostać się do San Remo. "Jestem robotnikiem muzyki" - mówi o sobie ten 56-latek.
Zobacz cały artykuł w serwisie muzyka.interia.pl »