27.03.2026 9:40
25 wyświetleń
0 komentarzy
Kilka dni temu zagraniczne media rozgrzała afera dotycząca Chappell Roan. Jeden z jej ochroniarzy miał bowiem nieodpowiednio odezwać się do młodej fanki, która spotkała artystkę podczas hotelowego śniadania. Gwiazda prędko zabrała głos, podkreślając, że wspomniany mężczyzna nigdy nie był przez nią zatrudniony. Teraz sam zainteresowany przerwał milczenie i potwierdził, że nie jest ochroniarzem Roan. Wyjaśnił jednak, że do sytuacji faktycznie doszło. Oto jego wersja wydarzeń.
Zobacz cały artykuł w serwisie muzyka.interia.pl »