28.03.2026 16:18
13 wyświetleń
0 komentarzy
Jak do tego doszło, nie wiem, ale to był mój pierwszy raz na koncercie The Rumjacks. Zawsze się jakoś nie składało. Mam natomiast nadzieję, że nie ostatni, bo nie z każdego wieczoru w klubie wychodzi się z taką energią. No i nie słysząc na prawe ucho, co jest dla mnie jednoznacznym potwierdzeniem dobrego występu.
Zobacz cały artykuł w serwisie muzyka.interia.pl »