Węgry próbują wydostać się z gospodarczej stagnacji, a polskie firmy coraz mocniej zaznaczają tam swoją obecność. Szyldy znad Wisły opanowują ulice Budapesztu, a handel z Węgrami przynosi Polsce miliardową nadwyżkę. Czy na naszych oczach zmienia się handlowy układ sił w Europie Środkowej?