06.09.2026 10:55
86 wyświetleń
0 komentarzy
Dominika Chorosińska, która szczekała na sali sejmowej, oświadczyła, że „szczekanie psów z Kłodzka” to jedyny język, jaki rozumieją Donald Tusk i Władysław Kosiniak-Kamysz. Za zachowanie posłanki PiS przeprosił wcześniej wiceprezes tej partii Tobiasz Bocheński.
Zobacz cały artykuł w serwisie www.rp.pl »