23.08.2026 20:55
52 wyświetleń
0 komentarzy
Niedzielne zmagania na torze Zandvoort podsumowały nienajlepszy weekend w wykonaniu Red Bulla. Osamotniony Liam Lawson nie był w stanie nawiązać rywalizacji z czołową szóstką, natomiast wypełnił plan minimum, jakim było wywalczenie 7. miejsca. Biorąc pod uwagę tymczasowe zastępowanie Isacka Hadjara i jego zeszłoroczne problemy, ten wynik należy uznać za bardzo pozytywny w jego kontekście. W najgorszy możliwy sposób z holenderską publicznością pożegnał się Max Verstappen, który zaliczył potężną kraksę już na otwierającym okrążeniu.
Zobacz cały artykuł w serwisie f1.dziel-pasje.pl »