05.09.2026 20:09
40 wyświetleń
0 komentarzy
Ekipa Ferrari w sobotnie popołudnie nie zaskoczyła swoich kibiców rewelacyjną formą. Mimo nowego silnika Leclerc i Hamilton zdołali wywalczyć tylko 4. i 5. czas. O dużym szczęściu może mówić zwłaszcza Brytyjczyk, który był o włos od odpadnięcia już w Q2. Jak się okazuje miał wtedy problem z akumulatorem. Obaj kierowcy liczą jednak na tempo wyścigowe swoich maszyn, a podczas jutrzejszego startu skorzystają na karze przesunięcia nałożonej na Oscara Piastriego.
Zobacz cały artykuł w serwisie f1.dziel-pasje.pl »